Już dość astro­lo­gii Wo­ju­je­cie, o gwiaz­dy, sa­mym wzro­kiem wa­szym! Gwiaz­dy się sko­tło­wa­ły, ja­ko psz­czo­ły w ro­ju, Nie za­drze­mie ni jed­na w dłu­go­trwa­łym bo­ju. Eu­ge­nio Por­te­fo­in, szef od­le­wa bom­bę, Nie wchodź tam, Eu­ge­nio, gdzie mi­łość, nie pra­ca, Z naj­młod­szych

20-12-2020 0 Czytaj

Skar­gi nic­po­nia La­ta oglą­dam znów ża­lu­zje do­my­ka­ne Ża­lu­zje któ­rych pra­gną na próż­no krze­wy ró­ża­ne Ach! wiel­kie bia­łe ry­by na ob­ru­sie szkla­nym Za­cna Ka­ta­rzy­no! I ty chłop­cze Mi­ko­ła­ju! Po­nad sa­dzaw­ką za ga­zow­nią słoń­ce Jest to cho­ro­ba mi­ło­ści Co tu mnie

15-12-2020 0 Czytaj

Alu­zje ro­man­tycz­ne do wtor­ku za­pust­ne­go O, nie, pa­nie Gam­bet­to, wy­je­chał Bo­li­var, Wi­dzie­li­śmy me­te­or je­go i cy­lin­der. Pod stru­mie­niem świetl­ne­go ga­zu Pier­rot, ka­ska­da i kam­rat. Zdra­da, ku­la bi­lar­du, to­czy się po skwe­rze. Te­go wie­czo­ru w do­mu spo­ży­ję

28-03-2020 0 Czytaj

Ma­la­chi­ty Przy­ja­cie­le przy­by­li z roz­we­se­lo­ną mi­ną. Scho­dzi­li dro­gą gór­ską, Dro­gą, któ­rę­dy drwa zwo­żą z gór. Jest tu mię­dzy ni­mi ja­kiś szta­chet­ka z Al­ma­na­chu Go­taj­skie­go, Któ­ry wła­ści­wie jest Mu­rzy­nem, Pe­wien pi­sarz, urzęd­nik, oraz tan­cerz z ope­ry. Od­bi­li

12-10-2019 0 Czytaj

Niniejszy wybór zawiera większość utworów z zakresu prozy poetyckiej autora, pomieszczonych głównie w zbiorach "Kubek do kości" (1917) i "Ostatnie poematy wierszem i prozą" (1944)

15-09-2019 0 Czytaj

Sta­dło ar­ty­stów bez bo­ga Ma­gi­ku, co po­ru­szasz lu­dzi z fo­to­gra­fii, A po­jaz­dy bez ko­ni roz­pę­dzać po­tra­fisz, Czy też nie mógł­byś spra­wić, aby dłut­kiem zo­stał wy­koń­czo­ny Zbyt okrop­ny cha­rak­ter mej nie­ślub­nej żo­ny? Ko­ściół mógł­by to, ale Dia­beł wciąż mu wzbra­nia.

12-07-2019 0 Czytaj

Jak Ma­ria Mag­da­le­na Bo­że mój, du­szę da­łeś mi sa­mot­ną wiel­ce. Umie­ści­łeś mnie w ser­cu wa­row­nej for­te­cy, For­tów, przez wła­ści­cie­li opusz­czo­nych bez pie­czy. Da­ro­wa­łeś mi, Bo­że, du­szę za­kon­ni­ka, Zroz­pa­czo­ną du­szę, żeś ją po­zba­wił sie­bie, Astra­lu pra­gną­cą,

20-06-2019 0 Czytaj

(Wię­cej, niź­li jeż bia­ły...) Wię­cej, niź­li jeż bia­ły, skry­ty przez igli­ce, Mia­ła ostrzy for­te­ca z per­ło­wej ma­ci­cy. Basz­ta zam­ku, któ­re­go szpic ostrzy­ło słoń­ce, A nie skro­pi­ły ni­g­dy desz­cze ła­go­dzą­ce, W piw­ni­cy la­li ku­le czer­wo­ni żoł­nie­rze I tło­czy­li

09-01-2019 0 Czytaj